Site Overlay

Basen, długie godziny w chemii

Wiadomo, że skóra dziecka jest bardziej wrażliwa niż u dorosłego. Wiadomo, że trzeba się z nią ostrożniej obchodzić. Wszystko wiadomo.

Nic więc dziwnego, że wiele godzin spędzonych w basenie może nie być najlepsze dla skóry dziecka.
Właśnie tak było u Synka. Średnio 3 godziny dziennie przez 2 tygodnie w basenowej wodzie spowodowało, że skóra pozbawiona została swojej naturalnej ochrony, wyschła i zwiotczała.

W każdym razie odtwarzanie skóry po basenowym maratonie trwało ~1,5 tygodnia. Wszystko wróciło do normy.

Normalne korzystanie z basenu w Polsce, np. podczas zajęć dla maluszków, które zwykle trwają +/- 30 minut, nie powoduje takich objawów. Nic złego się nie dzieje. Jeśli dzieciak jest zdrowy wg mnie nie ma żadnych powodów dla których nie powinno się chodzić z dzieckiem na basen.

Z wielkich plusów natomiast po powrocie z tak długich kąpieli jest to, że Synek teraz pływa bez rękawków (ma za to pas wypornościowy na sobie). Dodatkowo pływa super w dowolnym kierunku, umie sie obracać i zapierniczać nogami jak motorówka. Poza basenem, jak na swój wiek, jest motorycznie super rozwinięty.

Kiedyś napisałem w naszych Złotych Zasadach, że wg nas ruch jest jednym z najważniejszych czynników pobudzających rozwój dziecka.

A więc jak zwykle plusy dodatnie przysłoniły plusy ujemne.
Niezmiennie polecam kontakt z wodą wszystkim niezdecydowanym rodzicom.
W razie pytań służę swoim doświadczeniem.
A mamy go już sporo.
Powodzenia! życzy Najlepszy blog dla Taty i Mamy.